Olimpiada      U podnóża Olimpu (9) Olimpijczyków tajne akta (4)
     Droid

Pewnego niczym nie wyróżniającego się dnia znalazłem w swojej skrzynce list zawierający w przybliżeniu taką oto treść: "Drogi Droidzie, w zamian za hasło na opa na Olimpie udostępnię miejsce na stronę na serwerze <tu odpowiednia nazwa>, o wiele szybszym od friko. M." Mając na względzie wątpliwą w godzinach internetowego szczytu prędkość serwera friko, propozycję tą przyjąłem z cichą radością. Niezależnie od przejmujących mnie nastrojów, skrępowany długością trwania "godziny Internetu" w kawiarni oraz koniecznością każdorazowego konfigurowania programu pocztowego, pozostawiłem ofertę bez odpowiedzi. Nie musiałem jednak długo czekać. Administrator wspomnianego serwera (lub konta), zniechęcony przedłużającym się brakiem odzewu, rychło zgłosił się do mnie. Kilka naszych rozmów skończyło się tym, że on umieścił stronę Olimpu u siebie, a ja dodałem go do bota, w tym okresie będącego w fazie testów.

Mroźny lutowy wieczór. Temperatura za oknem dała mi się we znaki, gdy wracałem z kawiarni internetowej. Teraz, w ciepłych czterech ścianach, zabierałem się z zapałem do przeglądania pierwszej porcji logów z świeżo zamontowanego olimpijskiego bota. Mazi wspomniał o słynnej wymianie zdań między Caro a Kriczerem. Uruchamiam notatnik, chwila natchnionego wciskania klawisza 'Page Down' i jest:

*** creature has joined #olimp
<creature> re
<Caro_zakochana> o Ty okropny
<Caro_zakochana> o Ty okropny
<creature> ja??
*** creature was kicked by Caro_zakochana
*** creature has joined #olimp
*** creature was kicked by Caro_zakochana
*** creature has joined #olimp
*** Caro_zakochana sets mode: +b *!*@pa252.olsztyn.ppp.tpnet.pl
<creature> masz okres
<creature> ???
*** creature was kicked by Caro_zakochana

Przecztałem ten fragment, mimo iż znałem jego zawartość, i siłą rozpędu zacząłem czytać ciąg dalszy. Na Olimp wchodzi Ave_n_sys. Ten prawie odwieczny posiadacz hasła wchodzi nie robiąc z niego użytku. Po chwili mimo wszystko dostaje opa od Caro. Pyta się o mnie, czy będę. Mazi, mój podstawowy ówczesny łącznik z Olimpem, odpowiada, iż będę najwcześniej następnego dnia. Dalej nie dzieje się nic ważnego. Ale co to, Ave zaczyna wyrzucać z kanału: najpierw Misiaczka, później Caro. Sesja bota kończy się słowami: "You were kicked by ave_n_sys (KOPNIAK LEGALNY)"

Zaniepokojony wybrykami posiadacza hasła, uznałem, że znajduje się ono w niewłaściwych rękach. Zmieniłem je czym prędzej i powiadomiłem o tym wszystkich upoważnionych do jego wykorzystywania (czy muszę dodawać, że Ave został wykluczony z tego kręgu?). W momencie, gdy dokonywałem tej drastycznej zmiany, zaopatrzyłem się również w nową porcję logów z mojego bota. Tak wyposażony udałem się czym prędzej do domu, gdzie w zaciszu zabrałem się do ich analizy. Jak to mam w swoim zwyczaju, zacząłem od wyszukiwania słów "kick". Miętosząc klawisz odpowiedzialny za wyszukanie następnego słowa, natrafiłem na kilka kopniaków za reklamę, kilka za flood. Znalazłem też linijkę, której znaczenie dotarło do mnie dopiero po chwili

*** M. was kicked by M. (KOPNIAK LEGALNY)

Następny odcinek >>

Poprzedni Następny Powrót