|
Kiedy pewni ludzie na serverze zadają mi czasem głupie pytanie "Kto ja jestem?" - odpowiadam w równie głupi sposób: "Jestem Ender". Często pytacie mnie skąd ten nick, więc może od razu powiem na łamach tej strony, może chociaż część osób nie będzie o to pytać. Ender oznacza w dosłownym tłumaczeniu tyle co "Kończący". Ender jest głównym bohaterem serii książek Orsona Scotta Carda. Do tej pory wydano cztery. Rozmawiałem ostatnio z autorem (oczywiście na irc :-)) i dowiedziałem się, że "pisze się" piąta cześć oraz rozpoczęta jest ekranizacji cześci pierwszej. Dotąd wydane ksiażki noszą tytuły: "Gra Endera", "Mówca Umarłych", "Ksenocyd" oraz "Children of The Mind" - polskiej wersji tego ostatniego tytułu niestety nie jestem pewien, ponieważ czytałem ją tylko w wersji angielskiej. Od jakiegoś roku, może więcej, jest także w wersji polskiej. Nie będę się tutaj rozpisywał na temat treści tych książek, ponieważ to ani czas, ani miejsce. Powiem tylko tyle, Ender naprawdę nazywał sie Andrew Wiggin, natomiast jego siostra (Valentine), będąc dzieckiem, nie potrafiła poprawnie wymówić tego imienia - i tak już mu zostało. A że jest to mój ulubiony bohater książkowy - mnie również :-). Książki należą do gatunku science-fiction (nie mylić z fantasy), ale wszystkim, nawet tym, którzy nie lubią fantastyki, szczerze je polecam. Nie spotkałem jeszcze osoby, która nie byłaby nimi zafascynowana. Nawet moja siostra cioteczna, która studiuje polonistykę i nienawidzi fantastyki, powiedziała, że tak dobrych książek jeszcze nie czytała. Tyle na temat nicka. Teraz może o sobie.
Mam 24 lata (20.09.75 r.). Naprawdę nazywam się Marcin Szwagierczak i mieszkam w Radomiu (brrrrrrrrr). Tutaj sie urodziłem, ale nie wychowałem. 19 lat swojego żywota spędziłem w takim małym miasteczku 30 km na północ od Lublina - w Lubartowie. Tam zresztą do dnia dzisiejszego mieszkają moi rodzice. Mam też dwudziestoletnią siostrę Magdę, ale niestety widuję się z nią bardzo rzadko. Aktualnie jestem na piątym roku ekonomii, a dokładnie na ubezpieczeniach - Politechnika Radomska. Jak to jest z tym moim studiowaniem to część z Was wie - idzie mi to jak krew z nosa i sam do końca nie jestem pewien, czy ja aby na pewno jestem na tym piątym roku :-). Oprócz studiowania i siedzenia na irc robię jeszcze parę innych rzeczy. Jestem w tzw. Radzie Wykonawczej (taki zarząd) Międzynarodowego Stowarzyszenia Studentów Nauk Ekonomicznych i Handlowych AIESEC - część z was pewnie zna tę ogranizację. Zajmuję się tam koordynowaniem przepływu informacji między Komitetami Lokalnymi AIESEC (to takie oddziały) na całym świecie (oczywiście za pomocą Internetu), dlatego do zakresu moich obowiązków należy również nadzór nad komputerami. Od czasu do czasu pracuję też w radomskiej firmie Komtech w dziale sprzedaży. Robię prezentacje klientom takiego narzędzia programistycznego zwanego "Magic". Interesuje się paleoastronautyką, ale to też inna historia. Aktualnie mój "stan cywilny" w real jest wolny, choć na irc nie do końca - więc może i w real coś sie zmieni.