Panteon      Suja wrzesień 1999

Mam na imię Wojciech.... wiem, że głupio, ale moi starzy mieli chyba zły dzień.

Urodziłem się (to też był przypadek, jak mi powiedział kiedyś w porywie złości i alkoholicznym uniesieniu starszy brat - zazdrosnik) w pięknym mieście Ełk... Z dzieciństwa pozostały mi smutne obrazy wojen międzyosiedlowych na kije i kamyczki , a także wspaniale jeziora, których dookoła jest mnóstwo. Stąd zamiłowanie do wędkarstwa i baseballa... Potem dziwnym zrządzeniem losu, a także wojskowym Starem dostałem się do Białegostoku. Tu dałem sie poznać jako ogólnie nie pasujący do tubylczej ekipy, a także z bezczelności w stosunku do starszych. i specyficznego humoru, ktorego czasem sam się obawiam... Kiedyś, jak się starałem o pracę, zostałem poproszony o zaprezentowanie sie z jak najlepszej strony. Powiedzialem, że potrafię być trochę bezczelny. Szef chciał się przekonać, więc mu powiedziałem że ma ch(...)wy krawat i tak się skończyła moja wątpliwa kariera w firmie akwizytorskiej....

Obecnie moja edukacja zakończyla się i od 5 lat zajmuję się psuciem tego, co ludzie nazywają komputerami osobistymi. Ciekawe dlaczego tak nazywają? Acha, nie wspomniałem, że wychowałem się w rodzinie wojskowej, co wyraźnie odbiło się niekorzystnie na moim jakże skomplikowanym życiu.

Na kanał Olimp dostałem sie przypadkiem... może nie do końca, ale zostałem uderzony perswazją i czarem osobistym pań i niektórych panów. Mzel, to twoja wina!!! Obecnie staram się żyć (przeżyć) w tych trudnych czasach pełnych zakłamania, fałszu, ogólnego bezprawia i pełnego jakże cennych WC, które dla mnie są jakże niepotrzebne. Staram się także w miarę możliwości nie szkodzić innym w tym samym dążeniu do pięknego celu, jakim jest spokojna emerytura (Wybrałeś już fundusz emerytalny? Nie? Zapisz się do mojego!!!)

E-mail WWW Zdjęcie
Poprzedni Następny Powrót