|
Geeeeeeeeeeeeez... znowu bazgrolić o sobie... No to może zacznę od odpowiedzi na standardowe pytanie każdego IRCownika (asl ;-):
A: 18,5 (20.11.1980, jakby ktoś chcial zlożyć życzenia z okazji urodzin albo LEPIEJ kupić prezencik :-)
S: no, o ile mi wiadomo, to jestem facetem, przynajmniej tak byłem od
urodzenia traktowany
L: takie małe coś, co nazywa sie "Zduńska Wola", ma ok. 50 tysięcy "ludzików"
i mieści się ok. 50km. na zachód od Łodzi - każdy na pewno pamięta, gdzie
jest ŁódźPotem wypadałoby powiedzieć, że wołają na mnie Qska.
Co dalej - chodzę sobie aktualnie do 5 klasy technikum elektronicznego, gdzie starają się mnie nauczyć pić i palić, ale im jakoś średnio wychodzi ;-) Za rok maturka... wrrrrrrrr.... a co potem? Sam nie wiem. Jak to ostatnio mawiam - ziobacimi :-)
Zainteresowania: ooooooooch... trudno stwierdzić. Z zamiłowania to siedzę na IRCu, poza tym lubię robić rzeczy, które sprawiają mi przyjemność i dają satysfakcję. Aby się wyróżnić: nie lubię piłki nożnej.
A tak poza tym to lubię sobie posłuchać czegoś DOBREGO, obejrzeć jakiś DOBRY film, "porowerkować" (<-- słówko zapożyczone) i inne takie. A przede wszystkim kocham IRCować, chociaż muszę przyznać, że ma się to nijak do "reala" - jak pisał Taskar w swoim "Dzień po...". IRC to takie fajne miejsce, za pomocą którego zbudowałem sobie "nowe życie", znalazłem przyjaciół, straciłem główkę dla pewnej przemiłej osóbki (no, może to ostatnie nie było na IRCu...), a przede wszystkim nauczyłem się rozmawiać z ludźmi w normalny sposób. Oczywiście oprócz tych wszystkich zalet ma jeszcze wady: ogromny haracz, jaki zapłaciłem do tej pory TeleKomunie (jakieś to będzie... Pentium II 366 z monitorem 15" i drukarką ;-) ) i wiele nieprzespanych nocek. Ale warto było. Naprawdę na kanale spotkałem więcej wspaniałych ludzi, niż do tej pory w całym swoim (nędznym ;-) ) żywocie!! Mógłbym mnożyć tak pochwały, ale niektórzy mogliby wpaść w jakieś samouwielbienie ;-).
Lepiej już skończę bo bazgrolę bardziej nie o sobie tylko kanale.
Zostawię wam swoje "namiary", mogą się kiedyś przydać: 0601 977 137