|
W odosobnieniu zmartwienia, problemy, kłopoty urastają do nienaturalnych rozmiarów i wydają się nie do rozwiązania. Bez życzliwych ludzi łatwo zatracić zdrowe proporcje w ocenie zdarzeń. Można wręcz dostrzegać fakty tam, gdzie są tylko nasze ich wyobrażenia. Rozmowa z kimś i zwierzenie pozwalają zobaczyć, że monstrualne upiory mają naprawdę wielkość krasnoludków, większość strachów zrobiona jest z puchu i mgły i nawet najbardziej ponury dzień nie trwa wiecznie.- to nie ja, to ktoś mądry tak powiedział...
Notatka służbowa:
nazwisko: Jaworska
imię: Urszula
zatrzymana za: zaniedbywanie obowiązków domowych, rodziny oraz spraw zawodowych.
Oskarżona na swoje wytłumaczenie ma tyłko to, że jest oczarowana IRCem i nie ma takiej siły, która by ją stamtąd przepędziła.Bijąc się w piersi przyznaję, że moja rodzina - kochany mąż (jakże wyrozumiały), syn Szymon znany jako Jawor, córka Dominika (zagorzała przeciwniczka matczynych słabości) patrzą przez palce z nadzieją, że któregoś pięknego dnia Bulinka znowu powróci na łono rodziny jako Ula. Być może mieszkańcy maleńkiego miasteczka Orneta na Warmii będą mieli okazję oglądać mnie częściej na ulicach samą, a nie tylko w towarzystwie osób poznanych na IRCu, których z radością u siebie goszczę.
Jak zaczęła się moja przygoda z komputerem, może ktoś zapytać. Nic banalniejszego. Widząc Jawora walącego w klawisze pozazdrościłam mu tego. Uczył mnie podstatowych czynności, a ja skrzętnie zapisywałam krok po kroku na kartce papieru, bo jak sobie poradzę, gdy zostanę sama w domu? Nie mogłam biegać na przerwach do szkoły z kolejnym pytaniem, miał już tego dość... Znane porzekadło mówi "dla chcącego nic trudnego" - wprowadziłam je w życie.
Pozdrawiam wszystkich cieplutko, dziękując jednocześnie za wspólnie spędzone godziny