|
Słońce przestaje ogrzewać, coraz bardziej nieśmiale wdrapując się na sferę niebieską. Za to na co raz więcej zaczyna sobie pozwalać przenikliwy, zimny wiatr, wdzierający się coraz głębiej w szczeliny między warstwami ubrań. Po wakacjach czas zwalnia swój bieg, życie znowu toczy się powoli i leniwie. To jesień: czas podsumowań, refleksji, wspomnień.
Niemalże rok temu, 27 listopada, pierwsza osoba wkroczyła na dumne szczyty #Olimpu. Początki nie były łatwe, gości jak na lekarstwo, zwykle ludzie zjawiali się, gdy na kanale był owner, później znikali. Wiele, bardzo wiele trzeba było złożyć wysiłku w to, aby nazwa #Olimp coś komuś mówiła w IRCX-owym światku.
Przez miniony rok różne były koleje #Olimpu. Szczeniackie ściganie się z #Polską w ilości osób zapoczątkowało szerszy, choć niezbyt pozytywny rozgłos #Olimpowi. Z czasem nacisk został położony jednak głównie na jakość, a nie na ilość. Mogę chyba bez posądzenia o subiektywizm stwierdzić, że przynajmniej po części się to udało. Wystarczy przecież obejrzeć logi z kilku innych kanałów, żeby stwierdzić, że rozmowy na #Olimpie mają zupełnie inny charakter. Lepszy czy gorszy - nie mnie to już oceniać.
Jak każdy kanał - i ten ma swoją historię. Historia #Olimpu obfituje w pełne łez smutku pożegnania i pełne łez szczęścia powroty, wzloty i upadki. Największym kryzysem zdaje się być okres wakacyjny. Okres urlopów, wakacji, rozkoszowania się "prawdziwym życiem". Okres rzucania w kąt telewizorów, komputerów i wszystkich gadżetów umilających nam prozę życia. Okres, w którym pustoszały mieszkania, domy, w którym pustoszał IRC, a zapełniały się wszelkie inne, służące wypoczynkowi miejsca. Nie ma jednak tego złego: tym większa jest teraz radość z powrotów, z ponownego zapełniania się #Olimpu znajomymi twarzami, tym bardziej entuzjastycznie jest przyjmowane swoiste "odrodzenie" #Olimpu.
Nadszedł moment, w którym historia zatacza pełne koło. #Olimp znowu przeżyje zimowe czasy świetności, wiosenną "recesję", letnią "depresję" i jesienny rozkwit. I w ten oto sposób świat #Olimpu, cyfrowy świat nie związany jakkolwiek fizycznie z porami roku, pozostaje w ścisłej korelacji z obrotem Ziemii wokół Słońca. I tak jak przyroda zapada w śpiączkę podczas zimy, tak właśnie zima jest dla kanału czasem świetności.
Pozostaje jeszcze tylko jedno pytanie: czym będzie się różnił #Olimp teraz od #Olimpu rok temu? Jedno jest pewne: miejsce zeszłorocznego powiewu świeżości - kiedy to #Olimp gromadził niemal wyłącznie ludzi rozpoczynających dopiero swoją przygodę z IRC-em, zafascynowanych i oddanych IRC-owi - zajmie tradycyjna mieszanka tych nowych - lamerów, chcących odkrywać nowe, nieznane sobie połacie Internetu, oraz tych starych, którzy siedzą na IRC-u, gdyż jest to dla nich jedno z narzędzi komunikacji, nie lepsze, ani nie gorsze od jakiegokolwiek innego.