Razu pewnego, nie tak dawno temu, cała nasza ircowa rodzinka poczuła w powietrzu tak miły i pożądany aromat - oto poczęła zbliżać się maleńkimi kroczkami WIOSNA... Ożywiły się pyszczki Olimpijczyków, pod niebiosa wzniósł się gwar rozochoconych bogów, mocniej zabiły serca... Nawet Ziutek, który w zimie tak chętnie oddawał się we władanie Morfeuszowi, od jakiegoś czasu nie przysypia, lecz czujnym oczkiem obserwuje poczynania przyjaciół...
Tak się jakoś składa, że w tym zacnym gronie zwykle przeważają panowie, choć niewątpliwie boginie Olimpu starają się w miarę możliwości bywać tu jak najczęściej... Efekt jest taki, że w miarę wzrastania temperatury za oknami - jednocześnie, w naszych przefiltrowanych ircem ciałach, rozpoczyna się burza hormonów... I oto wspina się taka niewinna niewiasta na szczyt Olimpu i zaledwie zdąży wyrównać oddech, przyśpieszony długim marszem, a już jest zaskakiwana przez naszych słodkich bogów, którzy kierują się zasadą, że kobieta jest jednak najlepszym przyjacielem człowieka... I tak pierwszym, naprawdę szarmanckim facetem jest, rzecz jasna, DROID, ale pod jego (jakże częstą!) nieobecność wcale nie bywa gorzej... Proszę choćby posłuchać rozmów Byczka z Bulinką, Mzela z EDITH, Nowhere_Mana z Madzią... I co? Nic tylko być kobietą Olimpu...!
A oto, moi kochani, pierwszy dowód naszego słodkiego szaleństwa:
09 marzec 1999, 18:05:36 - /tekst selekcjonowany/
<Dj_Qba> byczek: gadamy o wiosnie
<Dj_Qba> tylko nam temat schodzi
* Niesia czuje wiosne wlasnie w ogonku
<Nowhere_Man> no niezle sie zaczyna
* patyczak patyczak pyta sie jaki Niesia ma ogonek
* Nowhere_Man mysli ze niesia ma puszysty ogonek
* Dj_Qba uwaza za ma taki za sprezynki
* Byczek_ lapie sie za leb : co tu sie dzieje ?
* Niesia ryczy ze smiechu
<Nowhere_Man> hahahahahahhahaha
* Dj_Qba uspokaja byczka
* patyczak lubi ogonki
* Nowhere_Man sie tarza ze smiechu po podlodze
<Byczek_> ja wysiadam
* Niesia sobie wyrywa ogonek na znak protestu
<Niesia> ajaja
<patyczak> NIESIA NIE WYRYWAJ!
<Byczek_> Bulinko to sa sami wariaci
<Dj_Qba> zbiera ogonek z podlogi
<Nowhere_Man> w koncu wiosna nie?
* Bulinka gdzie ja trafilam???
<patyczak> kiedys byla taka bajka jak pies sobie ogon obcial zeby byc rasowy
* Nowhere_Man pyta DJ: CO z tych ogonkow zrobi?
* Dj_Qba antenke
<Nowhere_Man> hehehehhehehe
<patyczak> naszyjnik
<Dj_Qba> patyczak: on sobie obcial co innego
* Niesia odgryza ogonek
<patyczak> ??????
<Dj_Qba> bo chcial byc suczka
<Nowhere_Man> ojooooooojojojojo
<Dj_Qba> niesia: ty juz nie masz ogonka
<Bulinka> oddajcie ogonki dla mnie na kolnierzyk
* Byczek_ mowi ze chociaz Bulinka jest rozsadna
<Nowhere_Man> niesia ty niemusisz ...... zapozno
<patyczak> niesia ma teraz taki krotki jak foxterier?
* Byczek_ widzi panow w bialych fartuchach
...Serdeczne podziękowania dla Nowhere_Mana, za rozruszanie towarzystwa i patyczaka, który zlitował się nade mną i podesłał całego loga - a zapewniam, że rozmowa nie zakończyła się na wizji Byczka... Gwoli wyjaśnienia - ogonek cały proces przetrwał pomyślnie i służy mi wiernie po dzień dzisiejszy... Howgh!
Wiosna za pasem, moi mili, więc macie rację - precz z wszelkimi troskami... Korzystajmy z faktu, że świat się budzi z zimowego snu - pomóżmy mu się rozruszać... Spragniona dalszych wiosennych wybryków...
Niesia