Olimp. Wielka góra rzucająca swój majestatyczny cień na całą okolicę. Kraj miodem i mlekiem płynący... Do wczoraj jeszcze radosny. Wielcy bogowie i pomniejsze bóstwa skupione na zabawie, rozrywce czy obowiązkach w sprawiedliwym rozdzielaniu łask i kar swoim poddanym. Do wczoraj jeszcze okoliczny lud radosny i szczęśliwy bawił się i sławił swoich bogów w tańcu, śpiewie i wielkich balach na cześć wielkich...
Do wczoraj jeszcze kraina pogrążona była w słońcu...
Dziś nadciągnęły burzowe chmury... Olimp pogrążył się w ciemnościach, ciemnościach, które nie podobają się nawet samemu władcy Hadesu. Rozeszła się bowiem wieść straszna jakoby jedna z najbardziej kochanych bogin Olimpu opuszczała ten świat. Tak, Niesia opuszcza te ziemie przenosząc się na inne włości... Och zaprawdę szczęśliwy będzie jej nowy lud !
Tymczasem Olimp pogrążył się w żałobie... Ciężkie burzowe chmury pokryły niższe szczyty góry rzucając cień na całą okolicę i pogrążając w smutku okoliczny lud.
Podniebne płaczki przypłynęły jak na zamówienie nowego pokolenia gwiazd, by pożegnać odchodzące słońce, jedną z ich najjaśniejszych sióstr, wielką boginię Olimpu. Zawodzenie wiatru i płacz nieba zagłuszają żalobne śpiewy ptaków...
Wkrótce odejdzie lecz wiele istnień spoglądać bedzie na drogę którą szła... Tęsknie wyczekując powrotu ukochanej bogini... A tam już tylko wiatr będzie zmieniał uczesanie drzew...
Odwiedzaj nas często Niesiu :)