|
Jest środa, 31 marca roku 1999. Godzina 1600. Półtorej godziny temu stała się rzecz, która z pewnością zostanie w pamięci wielu zagorzałych Olimpijczyków przez długi jeszcze czas...
Opuściła nas osoba przez wszystkich znana i szanowana. Osoba, przy której wszelkie spory i waśnie gasły niczym wątły płomyczek na silnym wietrze. Osoba, która swym wdziękiem, bijącą na wszystkie strony sympatią oraz umiejętnością jakże zgrabnego wyrażania swych myśli zdecydowanie wyróżniała się spośród innych bogiń...
Umiała ona pocieszyć jak i skarcić. Broniła słabszych przed najeźdźcami z poza Olimpu. Umiała sobie pożartować, gdy był na to czas. W innym wypadku była surowa oraz sprawiedliwa.
Drodzy Bracia Olimpijczycy: odeszła od nas (tu pozwoliłem sobie na cytat) Najjaśniejsza Gwiazda Olimpu, czyli Niesia.
Z pewnością jej odejście nie sprawi radości nikomu, kto ją znał. Zdaję sobie sprawę z tego, że wielu z was może przeżyć to w różny sposób. Wiem coś o tym. Razem z nią odeszła cząstka każdego z nas.
Będą ją czule wspominać wszyscy ci, którzy spędzili z nią całe godziny na kanale Olimp doskonale bawiąc się w jej towarzystwie (nie wyłączając autora). Wszyscy będą czuli jej obecność, gdyż każde miejsce nawiedzone przez tą wyjątkową istotę jest przesiąknięte dobrocią, sympatią i wszystkim tym czym emanowała jej nieskazitelna osoba.
Niesia odeszła. To fakt. Jednakże pozostawiła po sobie coś, co każdy powinien dostrzec oraz docenić. Jej spuścizna jest według mnie jasna i czytelna. Swym zachowaniem pokazywała nam, jak powinien się prezentować oraz zachowywać wzór Olimpijczyka. Nie będę wymieniał po raz wtóry cech, które mam na myśli. Jestem przekonany, iż byłaby szczęśliwa wiedząc, że jako (niedościgniony) wzór zachowania oraz współżycia z innymi postawiliśmy sobie jej wizerunek. Wiem dobrze, tak jak wy wszyscy, że celem Niesi było zachowanie na Olimpie ładu i porządku z równoczesnym poszanowaniem godności innych 'przesiadywaczy'. Dbała o to, ażeby atmosfera była zawsze jak najlepsza oraz jak najbardziej przyjacielska. Mam nadzieję, że wszyscy ją taką zapamiętają. Oraz, że będą się starali podążać szlakiem wytyczonym przez osobę bez cienia wątpliwości zasługującą na miano bogini bogiń.