Ircownicy kontra Playboy
IRCnews, 27-05-2000

W czerwcowym numerze Playboya ukazał się traktujący o IRC-u artykuł pt. "Dzieci sieci". Ircownicy przyjęli artykuł głównie słowami politowania, jednak część z nich - z tymi, których nicki wystąpiły w tekście artykułu, na czele - podjęła stosowne działania odwetowe.

Powodem zamieszania były zdania, w których prawdziwość należy wątpić, a także nieautoryzowane wypowiedzi i zdjęcia niektórych ircowników. Oto kilka przykładów:

"Zlot [ircowników] polega na tym, co zwykle. Wyboru dokonuje się między monstrualnym pijaństwem a monstrualną multikopulacją. Trzeba się przecież jakoś do siebie zbliżyć"
"Prawda jest bowiem taka, że bez względu na pochodzenie, wykształcenie i iloraz inteligencji przy pierwszej wizycie na kanale IRC człowiek dostaje małpiego rozumu i wyzywa wszystkich, którzy mu się napatoczą."
"Od czasu wymyślenia tego terminu [tj. terminu 'lamer'] dawni 'lamerzy' przestali nimi być, ale słowo przetrwało, choć dziś nie ma już tak wyraźnego znaczenia. Zwykło się mówić w ten sposób (mniej lub bardziej dosadnie) o wszystkich, którzy dotknęli się IRC-a i Internetu."
"Większość podchodzi do sprawy po staremu, czyli tak jak w dniu, kiedy pojawili się tam pierwszy raz. Wchodzą na kanał i mówią: 'Cześć. Jestem Bartek. Czy jakaś panna chce się pieprzyć?'. Najgorsze jest to, że aż zanadto często znajduje się panna, która rzeczywiście tego chce."

Na artykuł najbardziej stanowczo zareagował Vagla, którego osoba i wypowiedzi przewijają się przez cały artykuł. W swoim oświadczeniu sprostował szereg przeinaczeń zawartych w "Dzieciach sieci". "Biorąc pod uwagę, iż piastuje kierownicze stanowisko w spółce internetowej, jak również prowadzę internetowy serwis prawniczy (wymagający utrzymania odpowiedniej wiarygodności u osób go odwiedzających) - używanie mojego pseudonimu w kontekście słów "multikopulacja" oraz "monstrualne pijaństwo", sugerowanie potencjalnego niewywiązywania się z obowiązków pracowniczych i chuligaństwa internetowego, jak również przedstawianie mojej osoby jako wzorcowego przedstawiciela opisanej przez autora, patologicznej społeczności  - [autor artykułu] narusza moje dobra osobiste." - na tej podstawie oraz powołując się na określone przepisy prawne, Vagla zarządał opublikowania na łamach Playboya stosownego sprostowania.

Piotr "Berger" Czerwiński - autor artykułu, ircowy znajomy Vagli - nie wydawał się być skruszony: "Jeżeli ktoś po przeczytaniu tego tekstu uzna, że napisano tam coś, co jest szkodliwe z punktu widzenia prawnego albo towarzyskiego, a także z punktu widzenia zabawy, jaką jest IRC, to prosze się do mnie nie odzywać, bo w takim przypadku nie mamy sobie zbyt wiele do powiedzenia."

W tej sprawie wypowiedział się także Marek Kulawik z redakcji Playboya: "Jestem odpowiedzialny za technikę w naszej redakcji i często sam łapię się za glowę, jak czytam takie smrody na łamoch 'mojego pisma'. Niestety life is brutal i misie przychodzą do nas, robią piękne oczęta i wciskają swoje artykuły nic nie przeczuwającym ludzikom w redakcji." [mdb]

> Treść artykułu - dusha.naftapolska.com.pl/play_w.htm
> Oświadczenie Vagli - www.vagla.wiaraa.pl/oswiadczenie.htm
> Playboy - www.playboy.pl

Przedruk dozwolony z podaniem źródła: Olimp IRCnews - www.olimp.kki.pl

Powrót